Strona główna › Recenzja

Recenzja

Recenzja The Blood of Dawnwalker: fabuła, walka, mechanika 30-dniowego limitu, wydajność i werdykt. OpenCritic 85, od weteranów Wiedźmina 3.

Werdykt w skrócie

Debiutanckie RPG studia Rebel Wolves założonego przez twórców Wiedźmina 3, wydane przez Bandai Namco 3 września 2026 na PC, PS5 i Xbox Series X|S. OpenCritic: 85/100, 92% recenzentów poleca grę — jedno z najlepiej ocenianych RPG roku.

Fabuła i świat

Wcielasz się w Coena, młodzieńca przemienionego w Dawnwalkera — człowieka za dnia, wampira w nocy. Akcja toczy się w roku 1347 w pustoszonej przez zarazę dolinie Vale Sangora w Karpatach. Masz 30 dni i nocy, by uratować rodzinę z rąk Brenisa, wiekowego wampira i byłego rzymskiego senatora.

Rozgrywka

Narracyjna piaskownica: brak sztywnej sekwencji zadań głównych, czas płynie tylko przy dużych wyborach, a wątki się przeplatają z realnymi konsekwencjami. Recenzenci porównują jakość pisania do Wiedźmina 3. Walka łączy miecz, wampiryczne moce nocy i magię run; bywa prostsza, niż na to zasługuje, ale strukturę wybór-ryzyko niesie historia.

Wydajność

Świat otwarty na Unreal Engine 5 (ok. 50 km²). Finalne wymagania PC są łagodniejsze niż wiosenne (GTX 1060 wystarczy do 1080p/30), wersje konsolowe działają stabilnie.

Plusy i minusy

  • Plusy: scenariusz i questy na poziomie Wiedźmina; wymowna presja czasu; dwa tryby gry dzień/noc; 7 zakończeń
  • Minusy: dość prosta walka; ograniczona różnorodność buildów; ok. 20% treści celowo nieosiągalne w jednym przejściu